środa 07 2021

 

Męski, przenikliwy i mądry?

 Tak, kopia ze zhakowanej strony, publikacja oryginału w kwietniu tego roku. Ale treść jak najbardziej aktualna, więc nie mam wyrzutów sumienia.




Męski, przenikliwy i mądry?



To nie o powyższej fotce Mussoliniego, ale o zdjęciu z ostatniego oficjalnego wpisu. Zresztą poprzednie nie były inne. Model kreacji dokładnie ten sam.

Wolno obiektowi uprawiać taką kreację? Pewnie że wolno! Tak o sobie myśli, tak sam siebie chce prezentować  mieszkańcom i wyborcom – więc nie ma sprawy. Ale ponieważ jest to osoba publiczna, nie podlegająca takim obostrzeniom dyskursywnym, jak dajmy na to prywatny Kowalski – pozwolę sobie na kilka uwag. Dwie pierwsze najważniejsze. Strona najwyższego przedstawiciela samorządu lokalnego to jednak nie forum wyboru Mister Universum. Tym bardziej, że ów człowiek otwierając szereg Najdoskonalszych z miasteczka występuje w ciągu postaci wcale nie cieszących się w mieście powszechnym uznaniem, a w czynach akceptacją. Tradycja? Owszem – tak było za poprzednika, tak  jest dzisiaj. Nihil novi sub sole. Na kogo zatem pomnikowy osobnik liczy? Przy najbliższych decyzjach, może z okazji najbliższych wyborów… Tu łatwo byłoby popaść w spekulację, gdyby nie… No właśnie – gdyby nie inne zdjęcie, z innego lokalnego „publikatora”. Tam kryje się odpowiedź.

To  właśnie druga najważniejsza uwaga. Oto bowiem mamy na owej stronie sieciowej, działa w tym samym miejscu na mapie, fotkę przedstawiającą kontekst myślenia Władcy. Schody do Urzędu, Archikrator, obok wianuszek jak rozumiem wiernych pretorian. Słowem: ludzi zależnych od szefa, on decyduje o ich angażach, on im płaci. Ostatnie wybory oparto podobno na zdobywaniu elektoratu młodzieżowego, w dużej części piłkarskiego. Też zależnego, bo bez dobrych trampek i gaci nie da się grać w piłkę kopaną. A trener załatwiał to podobno jednym telefonem. Być może tak było. A jednak moim zdaniem to nie cała wyborcza  prawda. Brakuje w niej bowiem opisu elementu dodatkowego: elektoratu pań w wieku jeszcze produkcyjnym i tuż po-produkcyjnym. Silny, przenikliwy i mądry kandydat, tak przecież uważają, taką narrację mu suflują, pokona wszystko i wszystkich… Może uwieść? Oczywiście uwieść politycznie. Może. Zresztą uwiódł, więc nie polemizujmy z faktami. Kreacja okazała się skuteczna, więc po co zmieniać model PR-u? A to, o czym się publicznie nie mówi przecież nie istnieje, prawda?

To o gościu, który w wysoce urzędowym piśmie powołał do życia Polskę C. Liczy na zmianę decyzji podejmowanych w mitycznej Centrali? Szczerze mówiąc wątpię. Liczy raczej na rozgłos co najmniej lokalny i być może parę okruszków z pańskiego stołu. A jednak to próba wdrapania się piętro wyżej w politycznych gierkach. Jak się to skończy? Wieszczę, że niedobrze.

I już zupełnie na marginesie – czy to przypadkiem nie jest Narcyz? Opisywałem tych dewiantów w poprzednich felietonach. Nazywałem po imieniu ludzi uwielbiających otaczać się lustrami oczu innych ludzi. Od razu po objęciu urzędu ujawniły się najgorsze cechy tego szczególnego charakteropaty. Zaczęły się zwolnienia. Nie, nie ludzi leniwych, nieefektywnych, po prostu kiepskich. Ludzi, w oczach których nie znalazł Absolutnego Uznania. Na miejscu wiedzą lepiej o tych egzekucjach. Udanych i nieudanych, to bez znaczenia, bo i tak za wszystko zapłaciła publika czyli wyborcy i podatnicy. Na miejscu orientują się kto i za co miał szansę na „pójście w górę”. Najpoważniejszy pracodawca miasteczka pokazał wprost: „kto nie z Mieciem tego zmieciem”. Czy reszta zaczęła się bać? Bo jeśli tak – to jaki to miało wpływ na ich dalsze działania?

Kto dzisiaj wejdzie w alianse z szaleńcem, który już wszczął wojnę z wojewodą, tylko proszę mi nie mówić, że zawetowane przez wojewodę lokalne decyzje to pryszcz, a nie pierwszy atak – a potem z przedstawicielem rządu centralnego? Wymowni Francuzi powiadają w  takich sytuacjach „cherchez la femme”, jeśli nie widać przyczyny jakiejś sprawy szukajcie kobiety. Macie kłopoty ze znalezieniem co najmniej dwóch najpotężniejszych sprężyn tego szalonego ruchu?

M.Z. 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz