NIEBEZPIECZNA PUDERNICA
Oczywiście
nie będzie tu ani imienia, ani nazwiska, bezpieczeństwo procesowe, kto rozumie
to dobrze, kto nie – trudno. Chodzi o to, że
pewnego dnia pewna dama oznajmiła, że oto stała się magistrem
zarządzania. Na której uczelni, u kogo i na jakiej zasadzie? Nie wiadomo.
Ocieplanie wizerunku trwa już od dawna, zainteresowani mogą rzecz śledzić w sieci, to są informacje publiczne. A to wyjazd śladem córki, istnego globtrotera, do
Holandii, gdzie dobry mąż podarował cenny jak się można domyślać pierścionek, a
to stała rozbudowa turystycznego mikro-imperium, a to zacieśniający się związek
z lewakami z pobliskiego miasta. U
podstawy rzecz jasna zanikająca aktywność starych konkurentów wyborczych i
marazm obecnego „władcy” gminy. I oczywiście rodzinne umocowania, same milczki
lub przygłupy, ale zamożne… Skąd, jak? No tego akurat rozstrzygnąć tak łatwo
się nie da, to nie są ani mistrzowie rolnictwa, ani lotni przedsiębiorcy czy
handlowcy i nawet stara rzekoma wygrana w Totolotka zdaje się nie tłumaczyć niczego.
Co z dawnymi „wspomagaczami”? Jakoś zniknęli z pola widzenia. Poumierali? No
cóż, ja żyję, jak wiadomo zmieniłem zdanie jeszcze przed największą przegraną
gminną Damy w ostatnich wyborach. Ale jak się mogę z doświadczenia domyślać –
to miejsce zajął Wielki Milczący. Albo Wielka Milcząca. Nieważne, im bardziej
rzekoma prawica grzęźnie w duperelach i popieraniu swoich, tym dla lewaków
lepiej.
Oczywiście
nie będę stroił się w szatki obrońcy gminy, znałem ich, tych znaczących,
kilkoro i dzisiaj twardo mówię – nie umiecie myśleć perspektywicznie, budujecie
swoje małe interesiki w pocie czoła, ale świata obchodzi to mało albo wcale.
Szkoda. Zatem pewnego dnia będziecie mieć Władcę, a może raczej Władczynię na
jaką daję słowo zasłużyliście. I wtedy zaczną się wasze poważne kłopoty, Dama
jest jak wiem z własnego doświadczenia mściwa, legalny mąż już przebiera
nóżkami by powiększyć swoje zbudowane na oszustwie imperium, dodatkowo przecież
musi umniejszyć, zdewaluować braki własnego wykształcenia i apodyktyczność. Czy pojawi się
nowa postać, zbawiciel na gminną miarę? Szczerze wątpię. Postawiono w samorządzie
na idiotów i niedouków, nawet wiem kto się do tego czynnie przysłużył i kto
potem opracował diaboliczne dla własnej głupoty usprawiedliwienie. Statystyka powiada, że wiek „50 plus” może otwierać dla
wspomnianej pudernicy złoty okres politycznego działania dla dobra siebie i
swojej bandy. Gratuluję zdolności przewidywania!
M.Z.
Fot. Facebook

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz