Doświadczeni ludzie powiadają, że im bardziej narasta opresja tym mocniejszy jest zrodzony z niej opór. Stąd na pewno metoda rządowa – opresja ma być stopniowa, taka na kształt powolnego podgrzewania żaby w garnku. Bunt górali, Jak mógłbym to najkrócej wyjaśnić albo zdefiniować – mimo że góralem nie byłem i nie jestem? Ano tak, że duża grupa ludzka ma już dość sytuacji, w której anonimowi urzędnicy, bez jakiejkolwiek legitymacji prawnej typu wyborczego zawiadują resztą społeczeństwa. Decydują o jego losach, szansach na rozwój, a niejednokrotnie nawet na podstawowe przetrwanie. Media głównego nurtu pełne są rozpraw o kolejkach do szczepień, o oskarżeniach pod adresem celebrytów, podstarzałych pupili władzy, którzy jakoby wdarli się pod igłę podstępem - ale o istocie tego, co dzieje się wbrew polskiej ustawie zasadniczej nie wspomina żadna stacja telewizyjna czy radiowa. A prawda jest taka: chcecie uczestniczyć w eksperymencie medycznym, z użyciem preparatu bez sprawdzonych skutków długotrwałych użycia i dopuszczonym prawem Unii Europejskiej wyłącznie NA ROK, a w takiej na przykład Szwajcarii WCALE – proszę bardzo, wasza wola.
W internecie pojawiła się ostatnio
opinia prawna o narodowym programie szczepień. By nie być posądzonym o manipulacje związane z interpretacją
kilkunastostronicowego dokumentu - gorąco polecam go samodzielnej lekturze. Dla
mnie wnioski są po prostu porażające. Oto proponuje się bowiem nieświadomym
skutków ludziom przyjęcie preparatu zawierającego modyfikacje genetyczne
składników szczepionki. Innymi słowy znane już GMO. Firmy produkujące te
niesprawdzone specyfiki mają dostarczyć pełną specyfikację preparatów dopiero w
lipcu 2022 roku. Ilu Polaków będzie już „po”? I czy na pewno dowiedzą się co
sobie zmajstrowali? Tymczasem polska
ustawa zasadnicza w artykule 39 jasno mówi, że bez wyraźnej i świadomej zgody
na uczestnictwo w eksperymencie medycznym NIKT NIE MOŻE BYĆ MU PODDANY, A WIĘC
ZASZCZEPIONY! Wiedzieliście o tym? Pewnie że nie. Jak moglibyście
wiedzieć, skoro ci, którzy chcą władać światem, także lokalnym, PO PIERWSZE
ZAWŁASZCZAJĄ INFORMACJE? Czy w tej sytuacji jaśniejszym staje się akapit
oficjalnej wypowiedzi oleckiego burmistrza Karola Sobczaka: „...Mieszkańców zachęcam do zadawania pytań bezpośrednio do mnie lub
kierowników wydziałów. To jedyna gwarancja uzyskania rzetelnej informacji – u
źródła…”. No – i będziecie wiedzieli co wasi
Władcy chcą, abyście wiedzieli… Albo was zbędą, albo zamilczą na śmierć
Tylko co się stanie, gdy kto pierwszy zauważy u siebie
istnienie CZYNNIKA ŚWIADOMOŚCI? U inteligentnych ten element
żyje, nawet w ukryciu...
M.Z.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz