piątek 09 2021

 

Remanenty


 

Pamiętacie stary dowcip o wizycie erotomana u psychologa? Zaczyna się od podstawowego testu. To nazywają testem Rorschacha – albo jakoś tak. Terapeuta: co
pan widzi na tej plamie? Dupę. A na tej drugiej? Dupę. A tu? Trzy dupy. Panie doktorze: czy to nie pan powinien się najpierw wyleczyć przed pokazywaniem mi tych dupencji? 
Tak było przed latem. A dzisiaj w pełni jego rozkwitu? Podobno Polacy wykazali się okrutnie wielką dozą konserwatyzmu i wybrali urlop na miejscu. Znaczy się nad Bałtykiem czy jeziorami. Jak twierdzą bywalcy tamtych letnich okolic – nie przejmując się zbytnio ograniczeniami, których promocja .lała się strumieniami z radioodbiorników i telewizorów. Uważajcie, dwa metry odległości, wirusy mają już po pięćdziesiąt centymetrów… A na plażach ciałko przy ciałku, więc pewnie opisywani wyżej psychologowie mieli pełne ręce roboty. Byłem w tym raju tylko przez chwilę, akurat słońca nie było za wiele. Uwielbiam piękne panie, ale nie znoszę smażenia się w bezruchu – więc tylko popatrzyłem sobie na zgrabne tyłeczki i jazda z powrotem do domu. Erotoman? Bardzo umiarkowany. A w ogóle to na co do diabła ma się normalny człowiek patrzeć na plaży? Na miniaturkę ostatniej polskiej noblistki z poczochranym łbem? Dzisiaj myśl pierwsza taka: Polacy wybrali Bałtyk lub jeziora bo co niby mieli wybrać, jak samoloty nie latają, a Turcy i Egipcjanie wilkiem patrzą na przyjezdnych?

 

I wtedy po morskim brzegu przemknęła Ona. Wzór wdzięku, cnót wszelakich i jak można się domyśleć pilna słuchaczka radiowych ostrzeżeń. Zobaczcie zresztą sami – czyż nie mieli racji Francuzi tworząc filmy w stylu „I Bóg stworzył kobietę”? Chciałoby się dodać – a polski rządowy panikarz nie potrafił tego spieprzyć… Ponad rok temu pisałem o rodzimym pomyśle zerwania z gotówką. Gdzież ta Wspaniała mogłaby trzymać gotówkę? Gdzież ta Piękna odważyła by się zabezpieczyć choćby bankową kartę? Tak, zadbała o maseczkę, rękawiczki i pozostałe osłony, nie fantazjuję, przedstawiam dowód. I widząc któregoś wieczoru do czego te durnoty prowadzą – odważyła się zerwać z zabobonem. Nic Jej nie zrobicie, strażnicy pandemicznych przestróg i ograniczeń! Wejdzie w morską pianę i jak Afrodyta zniknie przed wieczorem. Zawiadomicie Sanepid i Ministra? Złapiecie w siatkę na motyle, poprosicie o dowód i wrzepicie bogince administracyjną karę?

No to powodzenia!

M.Z.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz