O SFERZE MARZEŃ I ILUZJI
"dr Leszek
Sykulski: Patrzmy na świat przez pryzmat SZANS i ZAGROŻEŃ! "
Szansą dla Olecka jest niezbyt odległa Via Baltica. Zagrożeniem ekipa, która godzi się
nawet na zniszczenie miasta – byle by zanurzyć ręce w strumieniu złota, który
wkrótce zacznie nieopodal płynąć. Kiedyś domagałem się przyjazdu do Olecka
wizjonera. Dzisiaj rzecz tę odwołuję, nic złego wizjoner mi nie zrobił, by
narażać go na zarżnięcie przez miejscowe władze, deweloperów, transportowców i
Wspanialców. Miasto nie uzyska statusu uzdrowiska, bo nie ma do tego żadnej
infrastruktury. Nawet gdyby odnaleziono inne, równie bogate złoża żwiru poza
obecną lokalizacją – to i tak „zmyślni” założą jakąś świniarnię przemysłową w
okolicy Imionek czy gdzie tam. Jezioro nie oferuje żadnych atrakcji ani
turystom, ano wczasowiczom, ani chętnym na uzdrowisko. Mogło by pozostać tym,
czym w istocie jest dzisiaj dla zakładów Prawdy i czym było nie tak dawno w dobie Wszechnicy
Mazurskiej: rezerwuarem pracowników dla przyszłego systemu parkingów, hoteli,
stacji paliwowych i naprawczych, obsługujących otulinę Via Baltica. I oczywiście
lokalami na wynajem dla przyjezdnych fachowców – jak kiedyś studentów. Dzisiaj
tych fachowców w Olecku po prostu nie ma, dawni wynajmujący pokoje czy całe
mieszkania cienko przędą, albo wyją do księżyca, albo sprzedają swoje elektorskie
głosy za źle sformułowane i bałamutne obietnice obecnej władzy. Mit
popularności drużyny piłkarskiej sławiącej Olecko prysł już dawno, młodzieżowi
naiwni wyborcy Trenera zostali oszukani dokładnie tak samo, jak cała reszta.
Stare zawarło sojusz z Nowym, a to „nowe” arbitralnie uznało, że dostęp do
treści spowiedzi podatkowych i prowadzenie sieciowych rozmów o wyższości trójkąta
nad klasycznym układem dwuosobowym dowodzi swobody myślenia i wejściu w nową
rzeczywistość. Zatem marzenie o Wizjonerze dzisiaj winno być zastąpione myśleniem
o Supermanie, który tę całą hołotę rozgoni bez najmniejszy litości, choćby i
brutalnie.
M.Z.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz